piątek, 11 grudnia 2015

Liebster Blog Award

Hej!
Dzisiaj ujawnię Wam kilka kolejnych faktów na mój temat! Za nominację dziękuję Marcie z bloga Przemyślenia ZaczytanejBelli :)

Książka, która kojarzy Ci się z jesienią/zimą.
Nie może być to nic innego jak W śnieżną noc która całkowicie kojarzy mi się z zimą i świętami!
W której książce ostatnio się zakochałaś?
 Ostatnio było kilka takich książek, ale najbardziej zakochałam się w powieści Plaga samobójców. Jest ona oryginalna, inna niż to, co do tej pory znamy i... po prostu niesamowita!
Jaki zapach kojarzy Ci się z zimą i dlaczego właśnie ten?
Jest to zdecydowanie zapach pomarańczy i goździków. Prawdę mówiąc, sama nie wiem dlaczego ;) Po prostu tak mi się utrwaliło.

Czy masz ulubionego bohatera, o którym pamiętasz cały czas pomimo, że skończyłaś czytać książkę, w której o nim mowa?
Emma z trylogii Rebecci Donovan. Ci którzy czytają bloga, wiedzą dlaczego :) A jeśli nie - to zapraszam do recenzji
 
Masz ulubioną piosenkę, przy której lubisz czytać, czy wolisz czytać w ciszy?
Ostatnio uwielbiam czytać różne książki przy muzyce. Np. Girl Online w trasie czytałam, słuchając albumu Shawna Mendesa; Girl Online czytałam, słuchając soundtracku serialu Regin :) Naprawdę różnie. Czasami soundtracki z filmów, seriali, a czasami składanki ulubionych piosenek :)

Jaka jest Twoja ulubiona książka ulubionego autora/autorki? 
Oczywiście, że Harry Potter autorstwa J.K. Rowling, która pisze w tak niewiarygodnie idealny sposób, że braki mi słów, żeby to określić :)

Co sądzisz o lekturach/Czytasz lektury szkolne?
Czytam, bo muszę. Ale powiedzmy sobie prawdę - uważam, że zestaw lektur jest beznadziejny. Naprawdę, szczerze ich nienawidzę. 
Lubisz czytać fanfiction? Jak tak, to jakie?
Lubię czytać, dlaczego nie :) Najczęściej są to fanfiction o zespołach. Chociaż jest jedno, które kocham całym sercem, a opowiada ono o wydarzeniach spomiędzy ostatniego rozdziału Kosogłosa, a jego epilogiem, który jak wiadomo jest kilka lat później - Peeta & Katniss. Jak wejdziecie, to się nie zdziwcie, bo jestem tam współautorką - w całości napisałam AŻ jeden rozdział! :D A tak ogólnie, to jestem od spraw edytorskich i graficznych. Ale zajrzyjcie, bo warto! Między nami, to też piszę jedno fanfiction, ale ciiiii!

Co/kto jest twoją inspiracją?
Inspiruję się wszystkim co dookoła.

Czy masz ulubiony serial?
Jest ich kilka. Pozwolicie, że kilka teraz wymienię? :)  Tak najbardziej to Reign, Pretty Little Liars, Grey's Anatomy, The 100
Zwierzątko które masz lub chciałabyś mieć. Jakbyś je nazwał/nazwała?
Z chęcią znów miałabym chomika, mimo tego, że strasznie brudzi ;) Nazwałabym go... Syriusz! ♥


Zapraszam kilka osób do udziału :)
http://paradise-lucy.blogspot.com/
http://laciatyblogksiazkowy.blogspot.com/
http://www.blaskksiazek.pl/
http://peetaikatnissnazawsze.blogspot.com/
oraz WSZYSTKICH CHĘTNYCH!

Pytania:
Co chciałabyś znaleźć pod choinką?
Jakie masz tradycje bożonarodzeniowe?
Film idealny na święta?
Uczysz się jakichś języków obcych?
Lubisz robić zdjęcia? Wywołujesz je, czy zostawiasz w telefonie/komputerze? 
Książka, która wciągnęła cię w świat książkoholików?
Książka, idealna na święta?
Ulubiona piosenka świąteczna?
O jakiej porze dnia najchętniej czytasz?
Jakie masz jeszcze pasje?
Gdybyś mogła się zamienić w jedno zwierzę, to co to by było i dlaczego?  

wtorek, 8 grudnia 2015

James Frey & Nils Johanson-Shelton - Endgame. Wezwanie


Przybyli przed dwunastoma tysiącami lat. Zeszli z gwiazd pośród dymu i ognia, stworzyli ludzkość i pokazali nam, jak żyć. Pragnęli złota i zbudowali pierwsze cywilizacje, aby im go dostarczyły. A kiedy dostali już to, czego chcieli, opuścili nas. Odchodząc, obiecali, że któregoś dnia powrócą, a gdy tak się stanie, rozpocznie się gra. Gra, która zadecyduje o naszej przyszłości. Oto Endgame. Przez dziesięć tysięcy lat żyli w ukryciu. Dwanaście starożytnych ludów. Każdy z nich musiał wybrać swojego Gracza. Szkolono ich z pokolenia na pokolenie, pokazano, jak posługiwać się bronią, językami, historią, taktyką, kamuflażem. Jak zabijać. Razem Gracze reprezentują sobą wszystko: siłę, dobroć, okrucieństwo, lojalność, mądrość, głupotę, brzydotę, pożądanie, niegodziwość, kapryśność, piękno, wyrachowanie, lenistwo, entuzjazm, słabość. Są dobrzy i źli. Jak ty. Jak my wszyscy. Kiedy rozpocznie się gra, będą zmuszeni odnaleźć trzy klucze ukryte gdzieś na Ziemi. Jedyną regułą Endgame jest brak reguł. Ktokolwiek znajdzie klucze, wygrywa. Endgame.

Gdy tylko zaczęłam czytać Endgame, miałam wrażenie, że skądś znam tą historię.        I nagle mnie olśniło – Igrzyska śmierci! 12 rodów = 12 dystryktów. W Endgame gracze mają od 13 do 17 lat, podczas kiedy przedział wiekowy w Igrzyskach to 13-18 lat. Wygrywa jedna osoba. Podczas czytania miałam wrażenie, że czytam słabą podróbkę dzieła Suzanne Collins, chociaż muszę przyznać, że gdzieś tak w połowie naprawdę się wciągnęłam. Niestety Endgame jest dla mnie trochę za krwawe. Wierzę, że dałoby się to opisać w inny sposób, bo prawdę mówiąc, niektóre momenty napawały mnie obrzydzeniem. Po skończeniu pierwszej części, czułam niedosyt. Jest to jedna z tych historii, w którą jak się wciągniesz, to masz problem się wydostać. Kiedy emocje opadły podsumowałam niektóre rzeczy i wybrałam ocenę. Jest ona taka, a nie inna, ponieważ niektóre rzeczy są całkowicie niedopracowane.  Ale o tym zaraz.

Język nie należy do najprostszych. Przynajmniej nie na tyle, żeby Endgame czytało się szybko. Zajęło mi to całe dwa tygodnie. I chociaż kilka razy miałam ochotę odłożyć tą powieść, to później się wciągałam i nadal z chęcią to czytałam. Najgorszą rzeczą z tych wszystkich była ilość bohaterów i przygód które im się zdarzały. Pod koniec nadal nie wiedziałam kto, co, gdzie i jak. Znaczy pamiętałam trójkę bohaterów: Jago, Sarah i Chiyoko. Mam wrażenie, że to na ich kreacji autorzy skupili się najbardziej. Za dużo rzeczy, za dużo wydarzeń, za dużo osób. Nie nadążałam, ale udało mi się dotrwać do końca i orientować mniej-więcej o co chodzi.

Mimo tego, że autorzy skupili się głównie na wyżej wymienionych postaciach, nie mogę powiedzieć, że inni sią niedopracowani. Każdy ma przyporządkowaną jakąś cechę rozpoznawczą. Na przykład Baitsakhan, którego łatwo rozpoznać po brutalności. W każdym razie dzięki temu, wszystko nie było czarno-białe i czasami można było się domyślić o kogo chodzi. Jejku, tak tu dużo bohaterów, że nie wiem na kim się skupić! 

Nie uważam, że Endgame to nie wiadomo jak dobra książka. Niektóre rzeczy są więcej, inne mniej przewidywalne. Ale łączy je jedno. Ta powieść naprawdę potrafi wciągnąć, chociaż pierwsze 100, 150 stron jest okropne. Nie zmienia to faktu, że z chęcią sięgnę po kontynuację, gdyż naprawdę jestem ciekawa jak to wszystko się rozwinie. Mam nadzieję, że skończy się to tak, jak sobie wyobrażam. Jeśli nie przeszkadzają ci podobieństwa do innych książek, a szukasz dobrej literatury przygodowej to z czystym sercem mogę Ci polecić Endgame





6/10





„Endgame to zagadka życia, powód śmierci. Zawiera się w niej początek wszystkich rzeczy i koniec wszystkich rzeczy.”



Endgame

Endgame: Misje treningowe
Początek | Descendant | Existence


 
Za możliwość wyruszenia na poszukiwanie Klucza Ziemi dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non!