czwartek, 7 stycznia 2016

Urodzinowy konkurs *konkurs* ZAKOŃCZONY

Urodziny bloga już minęły, a Was serdecznie zapraszam do udziału w konkursie!
  • Organizatorem konkursu jestem ja - Daria Dec, autorka bloga Boook Reviews
  • Sponsorami nagród są: wydawnictwo Feeria oraz wydawnictwo Novae Res.
  • Do wygrania są książki: Ród J.D. Horna, Playlist for the Dead Michelle Falkoff oraz Ogar Boga. Popiół i piach Anny Grędy.
  • Konkurs trwa od 07.01.2016 r. do 28.01.2016 r.
  • Zwycięzcy zostaną poinformowani drogą mailową i będą mieli 3 dni na podanie adresu do wysyłki. W przypadku, gdy dana osoba się nie zgłosi, zwycięzca zostanie wyłoniony ponownie.
  • Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.
  • Nagroda nie podlega wymianie.
  • Aby wziąć udział w konkursie należy pod tym postem wyrazić chęć udziału, napisać swoje imię/nick oraz podać adres e-mail.
  • Można dodać mój blog/konto na Google+ do obserwowanych, zaobserwować na Twitterze i Instagramie, lub polubić na Facebooku, ale nie jest to wymagane.
  • Można dodać lub udostępnić baner konkursowy, ale to także nie jest wymagane.
  • Można się zgłosić do wszystkich książek, ale wygrać można tylko jedną.
  • Prawo do składania reklamacji w zakresie niezgodności przeprowadzenia konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu trzech dni od daty wyłonienia jego laureatów. Należy je zgłaszać w formie e-maila na adres: daruniadec@gmail.com.   


LAUREACI
Playlist for the Dead wędruje do Pani Lecter, Monika Łaznowska będzie mogła przeczytać Ród, zaś Nadia pozna Ogar Boga :)
Serdecznie gratuluję wygranym i dziękuję ze tak liczny udział ♥

 Powodzenia!

wtorek, 5 stycznia 2016

3 urodziny bloga!


        Dzień, którego myślałam, że nie doczekam, chociaż miałam nadzieję, że uda mi się podnieść i dotrzeć do tej daty: 5 stycznia. Oficjalnie mogę to powiedzieć!

CZAS ŚWIĘTOWAĆ 3 URODZINY BLOGA
 
 Niektórzy z Was wiedzą, że prowadzenie bloga to wcale nie jest bułka z masłem. Trzeba włożyć w to mnóstwo energii i zadbać, żeby wygląd był estetyczny, recenzje były poprawne i wszystko było na swoim miejscu. Jednak to nie wszystko. Należy włożyć także wiele, wiele miłości, bo bez tego, blog to tylko marna skorupka. Nie da się poświęcić wystarczającej uwagi blogu i szkole w tygodniu. Po prostu nie da się. Brakuje 5 dodatkowych godzin. Dlatego tydzień należy do szkoły, a na blogu umieszczam posty i filmy, którymi zajmuję się w weekend.

Jeśli przez dłuższy czas nic nie będzie się pojawiać na BR, nie odchodźcie i nie myślcie, że o Was zapomniałam. Nigdy nie zapomnę! Ale niestety są rzeczy ważne i ważniejsze. Jednak zawsze znajdę czas dla WAS, moich Czytelników, których uwielbiam. Każdy Wasz komentarz czy polubienie na Facebooku bądź YouTube to niesamowita motywacja do tego, aby działać dalej.

Oczywiście, że czasami mam ochotę się poddać, zostawić to wszystko i przestać sobie zawracać głowę. Po prostu czasami czuję się przytłoczona tym wszystkim. Ale jednak jestem tu i piszę ten beznadziejny post na 3 urodziny. Wierzę, że razem możemy dużo osiągnąć.

Nie będę się zagłębiać w te wszystkie liczby, ponieważ pisałam o nich 31 XII w podsumowaniu roku. Za to chcę Wam podziękować za każde wejście i komentarz - nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile daje mi to szczęścia.
Tyle się działo... I jeszcze tyle będzie się działo :)


Moi drodzy, czas na podziękowania. Lista jest ogromnie długa, więc wymienię tylko kilka najważniejszych osób.


      Największe podziękowania należą się mojej ukochanej pani Redaktor, która od 2 lat bacznie pilnuje ładu i porządku w moich recenzjach. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!  
     Wielkie podziękowania należą się także mojej Oliwi, która dopinguje mnie w tym wszystkim, a na wiadomość o objęciu patronatu nad książką cieszy się jeszcze bardziej niż ja!  
     Następne podziękowania pragnę skierować już do blogowych przyjaciółek od serca - zwłaszcza Jane, Abigail, Milenie i Waniliowej. Dziękuję także Natalii za przemiłe rozmowy; Marceli za niezliczone rady, pomysły i rozmowy; Agnieszce za pozytywne nastawienie, Agnieszce Michalskiej czyli super autorce, z którą można rozmawiać godzinami oraz Patrycji do której można się zwrócić ze wszystkimi problemami.. Strasznie się cieszę, że Was mam, dziewczyny!  
     No i ostatnie, ale niemniej ważne podziękowania kieruję do: pani Mai z wydawnictwa Feeria, która przymyka oko na moje opóźnienia w recenzjach i rozumie, dlaczego takie opóźnienia się pojawiają; pani Iwonie z wydawnictwa Insignis której wiadomości zawsze są pełne pozytywnej energii oraz Ani z empik.com która zawsze jest chętna do pomocy oraz do organizowania zupełnie nowych rzeczy, nigdy nie nalega na czytanie obowiązkowo czegoś, przez co nie mogę przebrnąć oraz za cały ten pozytywny i miły nastrój! Bardzo się cieszę, że mogę współpracować z takimi osobami!
     Dziękuję także reszcie wydawnictw z którymi współpracuję: Bukowy Las, Sine Qua Non, Fabryka Słów, Egmont, Colorful Media, Albatros, Cztery Głowy, IUVI, W karteczkach, Galapagos oraz Business & Culture! Współpraca z Wami to czysta przyjemnosć!


Wydaje mi się, że to wszystko. Dlatego mam nadzieję, że dobiję do 5 rocznicy bloga. A co będzie dalej, to się zobaczy :)

Co ma być to będzie,  a jak będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.

sobota, 2 stycznia 2016

Sara Shepard - Doskonałe



Leżysz w łóżku i czytasz książkę. Wreszcie możesz chwilę odpocząć – A. nie odezwało się od trzech tygodni. Czasami myślisz o tym. Jakie ma zamiary? I czy ta cisza coś oznacza? Masz nadzieję, że nie zwiastuje to jeszcze gorszego czasu. Nagle twój telefon zaczyna wibrować i wydaje dwa piskliwe dźwięki. Wkładasz zakładkę do powieści i sięgasz po aparat, myśląc, że może mama coś napisała. Numer okazuje się nieznany. Niepewny klikasz przycisk, żeby zobaczyć zawartość, która sprawia, że robi ci się niedobrze. Wiadomość jest podpisana A…

Do mediów trafia film z ostatnich wspólnych wakacji Emily, Hanny, Arii, Spencer i Ali. Wspomnienia tamtego lata wracają ze zdwojoną siłą, a tajemniczy nadawca SMS-ów zaczyna realizować swoje groźby. Sekrety czterech przyjaciółek już wyszły na jaw, teraz gra toczy się o najwyższą stawkę. A. popełnia jednak błąd. Czy to wystarczy, by zdemaskować A.? 

Jeśli dobrze pamiętam, to odkąd przeczytałam drugą część minęły ze dwa lata. Doskonałe przez cały ten czas czekały na mnie na półce, jednak po tym, jak zakończyły się Bez skazy bałam się rozpoczęcia następnej części. Naprawdę, po zakończeniu, które nie przypadło mi do gustu (ponieważ bardzo go lubiłam!) nie śpieszyło mi się do przeczytania kontynuacji. A teraz, z okazji premiery ostatniej części Pretty Little Liars - Morderczych zostałam zaproszona do udziału w Bookathonie, więc jak tu się nie zgodzić! Najwyższy czas i pora, żeby wreszcie spotkać się z kłamczuchami. Po skończeniu Doskonałych w głowie miałam dwie myśli: „Dlaczego nie przeczytałam tego wcześniej?” i „Ja chcę następną część. Teraz”.

Na początku trudno było mi się przyzwyczaić do stylu pisania Sary. Jest on naprawdę ciekawy, tajemniczy, ale prawdą jest, że trzeba się do niego przyzwyczaić. Po kilku stronach całkowicie przepadłam. W Doskonałych cały czas się coś dzieje, chociaż nie mogę powiedzieć, że jest to nudne. Generalnie cała historia opiera się na tym, że poznajemy ją z perspektywy wszystkich czterech kłamczuch – Arii, Spencer, Hanny i Emily. Każda ma jakieś sekrety, których nie chce ujawnić, a Czytelnik myśli, że ma tą magiczną władzę i je zna. Niestety, nawet nie wie jak się myli. Do tej pory się zastanawiam, jak Sara Shepard potrafi pisać o sekrecie dziewczyn, wspominając o tym, że A. chce go ujawnić i tym samym nie wyjawiając go. A biedny Czytelnik siedzi tylko z otwartą buzią, starając się rozwiązać te zawiłe zagadki. 

Wszystkie bohaterki zostały takie, jakie je zapamiętałam. Uwielbiam czytać co się dzieje u Arii i Hanny, chociaż Spencer też ma ciekawe przygody. Jedynie biedna Emily sprawiała, że miałam ochotę odłożyć książkę. Dlaczego? Emily to dziewczyna która cały czas się nad sobą użala, „przecież rodzice nie mogą się dowiedzieć”. W pewnym momencie to zaczyna strasznie denerwować. Na szczęście poboczne postacie mi to wynagradzały. Mam na myśli na przykład egoistyczną Monę, która okazuje się osobą bardzo zmienną w uczuciach.

Doskonałe całkowicie wciągnęły mnie w swój świat i intrygi A.. Nie jest łatwo odłożyć książkę chociaż na chwilę na bok, gdyż Czytelnik zostaje zaskakiwany na każdym kroku  i nie chce niczego przeoczyć – trochę jak w filmie. Autorka podbiła moje serce tym, że mimo tego, iż sama nie jest nastolatką, bez problemu posługuje się „nastoletnim” językiem, nie używając podrzędnego słownictwa. No i jej cudowne porównania, które sprawiają, że za każdym razem wybuchałam śmiechem! Pretty Little Liars to bardzo długa seria, którą będę czytać z przyjemnością. Nie mogę się doczekać, aż następny tom wpadnie w moje „łapki”!





7/10





„Z rudymi włosami i w zielonej sukience wyglądała jak marchewka, którą ktoś pomalował na opak.”




Pretty Little Liars
Kłamczuchy | Bez skazy | Doskonałe | Niewiarygodne | Zepsute | Zabójcze | Bez serca | Pożądane | Uwikłane | Bezlitosne | Olśniewające | Rozpalone | Skruszone | Zatrute | Zabójcze | Mordercze

Dodatki do serii Pretty Little Liars
Tajemnice Ali | Sekrety