Dzień, którego myślałam, że nie doczekam, chociaż miałam nadzieję, że uda mi się podnieść i dotrzeć do tej daty: 5 stycznia. Oficjalnie mogę to powiedzieć!
CZAS ŚWIĘTOWAĆ 3 URODZINY BLOGA
Niektórzy z Was wiedzą, że prowadzenie bloga to wcale nie jest bułka z masłem. Trzeba włożyć w to mnóstwo energii i zadbać, żeby wygląd był estetyczny, recenzje były poprawne i wszystko było na swoim miejscu. Jednak to nie wszystko. Należy włożyć także wiele, wiele miłości, bo bez tego, blog to tylko marna skorupka. Nie da się poświęcić wystarczającej uwagi blogu i szkole w tygodniu. Po prostu nie da się. Brakuje 5 dodatkowych godzin. Dlatego tydzień należy do szkoły, a na blogu umieszczam posty i filmy, którymi zajmuję się w weekend.
Jeśli przez dłuższy czas nic nie będzie się pojawiać na BR, nie odchodźcie i nie myślcie, że o Was zapomniałam. Nigdy nie zapomnę! Ale niestety są rzeczy ważne i ważniejsze. Jednak zawsze znajdę czas dla WAS, moich Czytelników, których uwielbiam. Każdy Wasz komentarz czy polubienie na Facebooku bądź YouTube to niesamowita motywacja do tego, aby działać dalej.
Oczywiście, że czasami mam ochotę się poddać, zostawić to wszystko i przestać sobie zawracać głowę. Po prostu czasami czuję się przytłoczona tym wszystkim. Ale jednak jestem tu i piszę ten beznadziejny post na 3 urodziny. Wierzę, że razem możemy dużo osiągnąć.
Nie będę się zagłębiać w te wszystkie liczby, ponieważ pisałam o nich 31 XII w podsumowaniu roku. Za to chcę Wam podziękować za każde wejście i komentarz - nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile daje mi to szczęścia.
 |
| Tyle się działo... I jeszcze tyle będzie się działo :) |
Moi drodzy, czas na podziękowania. Lista jest ogromnie długa, więc wymienię tylko kilka najważniejszych osób.
Największe podziękowania należą się mojej ukochanej pani Redaktor, która od 2 lat bacznie pilnuje ładu i porządku w moich recenzjach. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! ♥
Wielkie podziękowania należą się także mojej Oliwi, która dopinguje mnie w tym wszystkim, a na wiadomość o objęciu patronatu nad książką cieszy się jeszcze bardziej niż ja! ♥
Następne podziękowania pragnę skierować już do blogowych przyjaciółek od serca - zwłaszcza
Jane,
Abigail,
Milenie i
Waniliowej. Dziękuję także
Natalii za przemiłe rozmowy;
Marceli za niezliczone rady, pomysły i rozmowy;
Agnieszce za pozytywne nastawienie,
Agnieszce Michalskiej czyli super autorce, z którą można rozmawiać godzinami oraz
Patrycji do której można się zwrócić ze wszystkimi problemami.. Strasznie się cieszę, że Was mam, dziewczyny!
♥
No i ostatnie, ale niemniej ważne podziękowania kieruję do: pani Mai z wydawnictwa Feeria, która przymyka oko na moje opóźnienia w recenzjach i rozumie, dlaczego takie opóźnienia się pojawiają; pani Iwonie z wydawnictwa Insignis której wiadomości zawsze są pełne pozytywnej energii oraz Ani z empik.com która zawsze jest chętna do pomocy oraz do organizowania zupełnie nowych rzeczy, nigdy nie nalega na czytanie obowiązkowo czegoś, przez co nie mogę przebrnąć oraz za cały ten pozytywny i miły nastrój! Bardzo się cieszę, że mogę współpracować z takimi osobami! ♥
Dziękuję także reszcie wydawnictw z którymi współpracuję: Bukowy Las, Sine Qua Non, Fabryka Słów, Egmont, Colorful Media, Albatros, Cztery Głowy, IUVI, W karteczkach, Galapagos oraz Business & Culture! Współpraca z Wami to czysta przyjemnosć!
Wydaje mi się, że to wszystko. Dlatego mam nadzieję, że dobiję do 5 rocznicy bloga. A co będzie dalej, to się zobaczy :)
Co ma być to będzie, a jak będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.