sobota, 23 lipca 2016

Jennifer Lynn Barnes - Naznaczeni

Stoisz za kasą wpatrując się w osoby, które co chwilę wchodzą do baru. Młody facet w koszuli jest w trakcie rozwodu – ślad obrączki na palcu. Widocznie jest jednak z tego szczęśliwy. Za nim wchodzi matka z nastoletnią córką. Dziewczyna wpatruje się w menu, a uśmiech rozjaśnia jej twarz. Matka za to stoi zapatrzona w telefon, nie zwracając uwagi na to co dzieje się dookoła. Jesteś już przyzwyczajona do tego, że rozszyfrowujesz każdą osobę która tylko się tu pojawia. Wzruszasz ramionami. Przyjmujesz zamówienie, po czym wracasz do obserwacji. Nagle przy stoliku na końcu siada wysoki, jasnowłosy chłopak. Chłopak, którego nie możesz rozszyfrować.

Siedemnastoletnia Cassie ma naturalną zdolność rozszyfrowywania ludzi. Na podstawie najdrobniejszych szczegółów potrafi ustalić, kim jesteś i czym się zajmujesz. Ale nigdy nie traktowała tej umiejętności poważnie – przynajmniej do czasu, gdy upomniało się o nią FBI. Biuro rozpoczęło tajny program, do którego wciąga wyjątkowych nastolatków, by przy ich pomocy zamknąć niechlubne sprawy z przeszłości, i potrzebuje pomocy Cassie. Dziewczyna przeprowadza się na drugi koniec kraju, żeby wziąć udział w szkoleniu razem z grupą rówieśników obdarzonych talentami równie niezwykłymi, jak jej własny. Wszyscy oni są tak samo zagadkowi jak nierozwikłane sprawy, którymi mają się zająć. Ale nikt, kto bierze udział w programie, nie jest tym, za kogo się podaje. Kiedy na ich drodze staje prawdziwy morderca – uwikłani w śmiertelną grę w kotka i myszkę – muszą wykorzystać wszystkie swoje zdolności, żeby ocaleć. Czy będą potrafili sobie zaufać?

Zacznijmy od tego, że uwielbiam kryminalne klimaty. Ostatnimi czasy pochłaniam mnóstwo takich seriali, książek, filmów znacznie mniej. Pewnego razu trafiłam na zapowiedź Naznaczonych, którzy zainteresowali mnie praktycznie od razu! Niezwykłe dary, FBI i tajemnice – połączenie niby banalne, ale w tym wypadku bardzo dobre. Wszystkie opinie jakie widziałam są dość mieszane, za to moja jest bardzo pozytywna. Wciągnęłam się jak chyba nigdy dotąd, starając się rozwiązać tajemnicze zagadki z szybko bijącym sercem. Książkę pani Barnes pochłonęłam w ciągu zaledwie dwóch dni, mając problem z tym, żeby oderwać się od lektury. Trzymam kciuki, żeby następne części okazały się równie dobre!

Jennifer Lynn Barnes pisze w bardzo przystępny sposób, sprawiając, że Naznaczonych czyta się w mgnieniu oka. Wprowadzając element zaskoczenia kieruje  czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Czytelnik mimowolnie zaczyna coraz bardziej się zagłębiać i próbuje rozwiązać tajemnicze morderstwo. Akcja się nie wlecze, cały czas coś się dzieje, jednak nie jest to uciążliwe. Spodobał mi się także sposób, w jaki Jennifer opisuje rozwiązywanie spraw, zwłaszcza wnikanie w umysł mordercy. Praca nad tą książka na pewno wymagała sporo pracy, a wszystko wskazuje na to, że autorka odrobiła „pracę domową”.

Bohaterowie są niesamowicie inteligentni i zdolni. Mimo tego, że niektórzy są bardzo sarkastyczni (Michael), inni całkiem tajemniczy (Dean), a kolejni po prostu denerwujący (Lia) nie da się ich nie polubić. Główną bohaterkę, Cassie, także polubiłam. Jest to uparta dziewczyna, bardziej dbająca o osoby na których jej zależy. Sloane, która uwielbia statystkę jest zdecydowanie jedną z bardziej pozytywnych postaci. Odczytujący emocje Michael  drażnił mnie nie raz, zwłaszcza dlatego, że jego sarkazm niekiedy wychodził poza granicę, ale z czasem przestałam na to zwracać uwagę. Profiler Dean jest tajemniczy i oziębły, ale nie da się go choć trochę nie polubić.  Lia czyli ludzki wykrywacz kłamstw otrzymuje nagrodę dla najbardziej irytującej bohaterki w książce. Jest to zaledwie garstka postaci. Reszta jest jednak równie barwna i ciekawa.
     
Naznaczeni są ciekawą powieścią, która porywa już od pierwszych stron. Barwni bohaterowie dodają uroku książce, chociaż ona zachwyca już sama w sobie. Pełno zagadek i tajemnic, czekających na to, żeby je rozwiązać. Szybko bijące serce, obawiające się tego, co zobaczy na następnej stronie. Zaskoczenie, akcja – przepis na dobrą powieść. Ta książka naprawdę podnosi poziom adrenaliny i nie pozwala odetchnąć, dopóki nie dotrzesz do ostatniej strony.          




8/10





„Brak oczekiwań, brak rozczarowań."



Naznaczeni
Naznaczeni | Mroczna strona | All In | Bad Blood



Dziękuję portalowi Papierowy Pies za którego możliwością mogłam poznać Naznaczonych!

5 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu bardzo często ją widzę na blogach i kanałach, więc myślę intensywnie czy się na nią nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiej książki jeszcze chyba nie było :) Raczej sama po nią nie sięgnę ze względu na te specjalne zdolności, ale cieszę się, że coraz więcej osób zaczyna zwracać na nią uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka świetna, a wiecie może czy i kiedy będzie dostępny w Polsce drugi tom ("Killer Instinct")? Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo mi odpisało, że premiera drugiej części we wrześniu :)

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen