piątek, 29 lipca 2016

Światła, kamera, AKCJA!: The Flash - sezon 1


                Barry Allen to młody śledczy pomagający w schwytaniu kryminalistów. Próbując odkryć prawdę na temat tajemniczych okoliczności śmierci swojej matki, bada każde trudne do wytłumaczenia zdarzenie. Interesuje się też postępami nauki. Prawdziwą jego obsesją jest akcelerator cząsteczek stworzony przez fizyka Harrisona Wellsa oraz innych naukowców ze "S.T.A.R. Labs". Gdy dochodzi do wybuchu urządzenia, Barry zostaje porażony przez piorun i zapada w śpiączkę. Po wybudzeniu odkrywa, że posiadł niesamowitą szybkość. Moc tą wykorzystuje do walki ze złem Central City.

                Niedawno przez przypadek zobaczyłam urywek jednego odcinka Flasha i już wtedy wiedziałam, że ten serial będzie dobry. Nie spodziewałam się jednak, że w tak szybkim czasie stanie się jednym z moich ulubionych. Prawdę mówiąc, nie tylko moim, bo pewna znana mi osoba także bardzo go lubi, co tylko potwierdza moją tezę, że jest to serial dla osoby w każdym wieku. Bardzo chcę się zabrać do oglądania drugiego sezonu, ale najpierw muszę wam napisać co sądzę o pierwszym! A więc nie przedłużając, czas, abyście poznali moją opinię na temat Flasha i aktorów, którzy tam grają.

                Efekty specjalne są bardzo dobre, chociaż nie ma ich dużo, dzięki czemu historia Barry’ego wydaje się bardziej realna, niż jest w rzeczywistości. Muzyka także odgrywa tu dużą rolę, podnosząc napięcie, bądź całkowicie się go pozbywając. Akcja jest wartka i wciągająca, a z każdym nowym odcinkiem widz jest coraz bardziej zaskoczony oraz zdeterminowany, aby rozwiązać zagadkę która jest tematem tego sezonu. Serce nie raz waliło mi w szaleńczym tempie, nie zgadzając się z tym co się dzieje. Flash jest jednym z tych seriali, które całkowicie rozbudzają emocje. Najbardziej spodobał mi się „Power Outage” czyli siódmy odcinek. Na nim i dwóch innych płakałam jak małe dziecko, naprawdę.

                Gra aktorska jest tu na naprawdę wysokim poziomie, po prostu wbija w fotel. Najlepiej ze wszystkich spisuje się Grant Gustin, który gra główną postać. Sposób, w jaki przedstawia Barry’ego jest wyjątkowy. Wydaje mi się, że jest to jeden z niewielu aktorów którym odegranie postaci wychodzi tak naturalnie. Widać, że Grantowi podoba się postać którą gra i robi to z chęcią oraz pasją. Bardzo dobrze spisują się także: Jesse L. Martin (Joe West), Carlos Valdes (Cisco Ramon) i Tom Cavanagh (Harrison Wells). Rick Cosnett (Eddie Thawne) także porządnie gra, chociaż nie powaliło mnie to na kolana. Dziewczyny niestety radzą sobie gorzej – Danielle Panabaker (Caitlin Snow) wraz z Candice Patton (Iris West) zajmują niższe miejsca w moim osobistym rankingu, chociaż wierzę, że z czasem będzie im to wychodzić lepiej.

                Flash jest bardzo dobrym i wciągającym, chociaż zagmatwanym serialem. Dzieje się tam tyle rzeczy, że nie byłabym w stanie wam tego opisać – to po prostu trzeba obejrzeć, chociaż nie obiecuję, że wtedy wszystko stanie się klarowne. Sama mam kilka zagadek do rozwiązania. Mam nadzieję, że drugi sezon wyjaśni mi to, co chcę wiedzieć. Ciekawy pomysł, a więc i ciekawa realizacja! Nie brakuje tu także mnóstwa tajemnic i niespodzianek, które widz może rozwiązywać razem z głównym bohaterem. Powiem wam tak. Jeśli lubicie seriale z dawką dobrej fantastyki, polecam wam Flasha. Niesamowita realizacja. Mam nadzieję, że następny sezon jest równie dobry!





7/10





CIEKAWOSTKA: John Wesley Shipp który obecnie gra Henry’ego Allena, ojca Barry’ego, w roku 1990 wcielił się we Flasha w pierwszej adaptacji tego komiksu.

1 komentarz:

  1. Ja też jestem fanką tego serialu, choć od razu Cię uprzedzę, że drugi sezon jest zdecydowanie bardziej dziwny i pogmatwany od pierwszego. A kilka odcinków pod koniec sezonu sprawiło, że skończyłam oglądać zbierając szczękę z podłogi i nie mogąc ogarnąć się z szoku ;P. Już teraz z niecierpliwością i lekką dozą strachu co tym razem wymyślą reżyserzy, wyczekuję sezonu trzeciego :).
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen