sobota, 16 lipca 2016

Paco Jimenez - Luna. Początek lata

Panuje upalne lato i Luna Valente kończy rok szkolny. Nadeszły wakacje i wszystko wskazuje na to, że będą niesamowite: pełne niekończących się popołudni i nowych tras do eskapad na wrotkach. To jeszcze nie wszystko, przed Luną nowe wyzwania, nowi ludzie i wiele nowych wrażeń, ale przede wszystkim nieoczekiwane zmiany, bo życie Luny to przygoda czekająca za zakrętem.

Początek lata jest nawiązaniem do serialu „Soy Luna” który od jakiegoś czasu gości w Disney Channel.  Nie widziałam ani jednego odcinka, jednak książeczkę czytało mi się miło. Jest ona pisana w lekki i przyjemny sposób, wprowadzający czytelnika w dobry humor. Prawie każda strona ma małą ozdobę, litery są większe, idealne dla dzieci.

Bohaterowie są bardzo pozytywni. Luna, prawie zawsze jest uśmiechnięta, zabiegana i kochająca swoich rodziców i przyjaciela, Simona. Jest to chłopak dążący do tego, żeby wszyscy dookoła niego byli szczęśliwi, nawet jego własnym kosztem. Razem z Luną rozwiązują problematyczne sytuacje, pomagając sobie wzajemnie.

Początek lata jest książeczką z morałem, idealną dla dzieci, zwłaszcza w lato. Wprowadza ona w wesoły nastrój i pozwala odpocząć i się pośmiać. Jeśli macie dzieci, rodzeństwo bądź kuzynostwo w wieku ok. 7-8 lat, myślę, że Początek lata bardzo przypadnie im do gustu.





7/10






„Gdy tak patrzyłam na zachód słońca, muskana przez morską bryzę, wpadłam na pomysł, że to idealny moment aby pomyśleć życzenie. I jedyne, co przyszło mi do głowy, to… żeby te wakacje nigdy się nie skończyły!”


Za możliwość poznania Luny dziękuję wydawnictwu Egmont!

1 komentarz:

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen