sobota, 5 marca 2016

Światła, kamera, AKCJA!: Nieracjonalny mężczyzna

Abe Lucas jest rozbity emocjonalnie i nie potrafi znaleźć sensu ani radości w swoim życiu. Czuje, że wszystko w co do tej pory się angażował - od polityki po nauczanie - jest całkowicie pozbawione znaczenia. Abe podejmuje pracę w college'u w niewielkim mieście i w niedługim czasie po przyjeździe angażuje się w romans z dwiema kobietami: Ritą Richards, profesorką, która szuka ucieczki od nieszczęśliwego małżeństwa oraz z Jill Pollard, najlepszą studentką i przyjaciółką. Jill kocha swojego chłopaka Roya, ale nie jest w stanie oprzeć się posępnej, artystycznej osobowości Abe'a i urokowi jego egzotycznej przeszłości. Nawet, gdy Abe zaczyna zdradzać oznaki niezrównoważenia psychicznego, fascynacja Jill nie ustaje, a nawet się zwiększa.

Znacie taką sytuację, że patrzycie na reklamę  filmu i kiedy tylko zauważacie nazwisko znanego reżysera, to nie zapoznając się z jego opisem, bierzecie go od razu, bo macie przeczucie, że to będzie niezwykła przygoda? U mnie ta metoda w większości przypadków się sprawdza i to całkiem dobrze. Niestety tym razem moja intuicja mnie zawiodła. Sięgnęłam po Nieracjonalnego mężczyznę    z myślą, że okaże się fajną komedią romantyczną, a okazał się bardzo, bardzo słaby. Kilka pierwszych minut nie jest złych. Tak około dziesięciu. Później zaczyna się nudna historia młodej studentki, która nie wie, czy ma zostać ze swoim kochającym chłopakiem, czy zostawić go dla tajemniczego profesora z uniwersytetu. I tak przez godzinę.

Nieracjonalny mężczyzna bardzo mi się dłużył. W pewnym momencie sprawdzałam ile czasu zostało do końca. Miałam wrażenie, że mija przynajmniej półgodziny, a to było 10 minut. Nie udało mi się wciągnąć w akcję ani trochę. Nie ma nic, co by mnie zachwyciło i sprawiło, że moja opina jednak by się zmieniła. Po prostu się nie oszukujmy – ten film jest po prostu słaby. Cały czas miałam wrażenie, że jedyną osobą która rozumie co się tam dzieje, jest reżyser choć nie jestem tego pewna. Niestety, włącznie z aktorami. Wiem, że Emma Stone (Jil) potrafi dobrze zagrać, w końcu udowodniła to  nie raz. Jednak w Nieracjonalnym mężczyźnie sprawia wrażenie zagubionej     i to nie tylko przez jej postać. Pojawia się tu Jamie Blackley (Roy), który zachwycił mnie swoją rolą w „Zostań, jeśli kochasz”. Tutaj również gra chłopaka głównej bohaterki. Z taką różnicą, że ta rola jest porażką.

Zakończenie w skrócie jest jedną, wielką porażką. Nieracjonalny mężczyzna nie sprawił, że siedziałam z zapartym tchem przed telewizorem. Nie sprawił, że ze zniecierpliwieniem śledziłam losy bohaterów. Nie sprawił, że zainteresowałam się filmem bardziej niż trochę. Muzyka też jest znikoma – jeśli dobrze pamiętam to pojawia się tu bardzo mało jakichkolwiek utworów. W skrócie: jeśli nie musicie, to darujcie sobie obejrzenie tego filmu. Starsze filmy Allena wydają się bardziej interesujące.





4/10






CIEKAWOSTKA: Zdjęcia do filmu kręcono w miastach: Newport, Portsmouth, Richmond, Cranston, Jamestown, Pawtucket i Providence (Rhode Island, USA).


Za możliwość poznania nieracjonalnego mężczyzny dziękuję empik.com.

1 komentarz:

  1. Ogólnie filmy Woody'ego Allen'a nie przypadają mi do gustu :\
    Ten film obejrzałam ze względu na Emmę Stone , którą uwielbiam i podobnie jak Tobie film cholernie się dłużył, choć trwał tylko półtorej godziny !

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen