piątek, 9 maja 2014

C.C. Hunter - Urodzona o północy



Czy gdybyś ty, drogi Czytelniku, był czarodziejem, Fae, wilkołakiem czy kimkolwiek chciałbyś być w towarzystwie osób takich jak ty? Na obozie? Czy wolałbyś sam się zmierzyć z tym problemem, albo nie wierzyć w to w ogóle? Dlaczego nie spróbować obozu? Mogło by być fajnie. Poznałbyś osoby które czują się tak samo, a najważniejsza jest akceptacja grupy. To mogło by być przydatnym doświadczeniem, zdecydowanie.

Kaylie Galen ostatnio ma trudny okres. Umarła jej ukochana babcia, rodzice się rozwodzą i  rzuca ją chłopak. A do tego ma wizyty u psychiatry, ponieważ widzi tajemniczą postać której nikt poza nią nie dostrzega. Jednak nieodpowiednia impreza z nieodpowiednimi ludźmi diametralnie zmienia jej życie. Matka wysyła ją na obóz dla trudnej młodzieży do Wodospadów Cienia. Jej współobozowicze nie są jednak po prostu „trudni”… Dziewczyna nie potrafi uwierzyć, że jej miejsce jest pośród tych dziwolągów. Wszyscy jednak myślą, że Kaylie do nich przynależy, ale ona sama nie jest tego pewna. Dodatkowo musi wybrać między Lucasem a Derekiem. Czy okaże się, że dziewczyna jest taka jak jej towarzysze z obozu? Czy rozwiąże swoje problemy?

Urodzona o północy zainteresowała mnie już samą okładką, a po przeczytaniu fragmentu opisu książki, już wiedziałam, że muszę ją jak najszybciej przeczytać. Gdy wreszcie udało mi się zdobyć ten egzemplarz, jak najszybciej musiałam się za nią zabrać, bo moja ciekawość sięgała zenitu! Pierwsze kilka stron, to było pytanie „Co to jest?”, ale później zostałam zauroczona powieścią, która mnie niesamowicie porwała. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Urodzona o północy to jest szablonowa opowieść. Obóz dla stworzeń nadnaturalnych, problemy głównej bohaterki i TRÓJKĄCIK. Chociaż trójkąciki mnie już bardzo denerwują, w tej powieści jest to dość znośne. Czytelnik nie martwi się tym za bardzo, bo wielkim plusem jest to, że trójkącik nie „odbywa” się w tym samym czasie, tak jak w przypadku na przykład Zmierzchu.

Hunter posiada niesamowicie barwny i zabawny język. Jest ona bardzo przyjemny w odbiorze, więc czytanie książki idzie „jak z płatka”.  Wydarzenia oraz miejsca są opisane w tak realny sposób, że możemy się poczuć tak jakbyśmy byli  tam naprawdę. Autorka postarała się, aby nasza wyobraźnia działała na najwyższych obrotach, ale nie w sposób męczący oraz nieprzyjemny. Mimo wszystkiego, książka jest w małym stopniu przewidywalna. Dużo rzeczy jest dość niespodziewanych, co też jest plusem. Urodzona o północy jest naprawdę ciekawą powieścią!

Mimo tego, że na początku Kylie mnie odrobinę denerwowała, później zaczęłam się z nią coraz bardziej utożsamiać. Mimo tego, że jest nastolatką niekiedy podejmuje naprawdę poważne decyzje, ale i popełnia błędy, tak jak każdy z nas. W ten sposób C.C. Hunter przekazuje nam, że życie to nie sama słodycz, oraz, że złe decyzje mają swoje konsekwencje. Lecz gdyby nie Della – wampir oraz Miranda – czarownica nie było by tak fajnie. Obydwie są współlokatorkami Kylie, więc gdyby nie ona powieść straciła by swój magiczny klimat. Po przeczytaniu mogę także stwierdzić, że jestem Team Lucas. Ludzie nie zawsze są tacy, za jakich ich uważamy. Ogólnie o większości postaci wiemy jedynie jaki mają charakter ale wygląd niestety nie.

Potrzebowałam jakiejś lekkiej lektury która oderwała by mnie od tego wszystkiego. Udało mi się. Urodzona o północy to porywająca książka, w której każdy znajdzie coś co lubi. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. A teraz – oczekujmy drugiej części!




„„Cześć mamo, tato, wiecie co? Wysłaliście mnie na obóz z prawdziwymi dziwolągami, bandą wysysaczy krwi i morderców kotów. I jeszcze jedna sprawa, ja też jestem dziwolągiem, ale jeszcze nie wiedzą jakiego rodzaju.””





8/10






Wodospady Cienia





Za możliwość udania się do Wodospadów Cienia dziękuję wydawnictwu Feeria!

3 komentarze:

  1. Aaaaaa <3 kocham tą książkę, pokochałam ją już na samym początku ^^ A druga część już niebawem za długo się nie naczekasz! : c

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też książka się podobała i czekam na tom drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamierzam się na tę książkę już jakiś czas i już wiem, że najbliższa książka zamówiona u Wydawnictwa Feeria będzie urodzona o północy :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen