niedziela, 12 stycznia 2014

Konkurs urodzinowy! ZAKOŃCZONY

Hej :)
Jak wiecie, blog 4 stycznia obchodził roczek, i z tejże jakże uroczystej okazji zorganizowałam dla was konkurs. I to nie zwyczajny, bo do wygrania jest genialny debiut polskiej pisarki, a mianowicie "Arisjański fiolet. Cisza". I wiedźcie, że nie polecam wam byle czego, bo książka zasługuje na uwagę. I to wielką, a ja nie kłamię. Do złapania będą także dwie książki, które nie są autorstwa Poli. A są to: "Osiemdziesiąt dni żółtych" oraz "Płomień Crossa".
Uważam, że pytanie nie jest trudne, ale najpierw kilka zasad na przypomnienie, czyli:

REGULAMIN


  • Organizatorami konkursu jestem ja Daria Dec, autorka bloga http://boook-reviews.blogspot.com/ oraz autorka Pola Pane.
  • Fundatorem nagród jest Pola Pane.
  • Konkurs trwa od 12 stycznia 2014 r. do 12 17 lutego 2014 r. Wyniki zostaną podane w ciągu 14 dni od zakończenia konkursu.
  • W konkursie udział mogą wziąć udział wyłącznie osoby zamieszkujące na terenie Polski, bądź posiadające adres korespondencyjny na jej terenie.
  • Nagrodami są: 1 egzemplarz książki Poli Pane "Arisjański fiolet. Cisza" wraz z dedykacją i autografem autorki, 1 egzemplarz "Osiemdziesiąt dni  żółtych" oraz 1 egzemplarz "Płomienia Crossa". Do każdej nagrody zostanie także dołączony malutki prezent ode mnie.
  • Zadania będą dwa. Jedno pytanie, a drugie to będzie to zdanie do rozszyfrowania.
  • Zwycięzce wybiorę wraz z autorką, za jak najbardziej kreatywną odpowiedź.
  • Do zadania z szyfrem stosujemy zasadę "kto pierwszy ten lepszy". Jedna osoba już odgadła. Wpisując poprawne zdanie, wykluczasz swoje możliwości na wygranie książki.
  • Zwycięzcy mają 4 dni od ogłoszenia wyników na przesłanie mi swojego adresu na mój e-mail (daruniadec@gmail.com). Jeśli to nie nastąpi, zostaną wybrani nowi zwycięzcy.
  • Zwycięzcy zostaną poinformowani przeze mnie o wygranej, poprzez maila.
  • Nagroda zostanie wysłana w ciągu 21 dni od ogłoszenia wyników.
  • Musi zgłosić się przynajmniej 15 osób. W przeciwnym razie mamy prawdo odwołać konkurs.
  • Zgłoszenie musi zawierać:
    • odpowiedzieć na pytanie bądź rozszyfrowane zdanie (można wybrać tylko jedną opcję!)
    • adres e-mail
    • napisać tytuł książki którą się wybrało
    • dołączyć do grona obserwowanych mojego bloga
    • [opcjonalnie] można umieścić baner u siebie na blogu, bądź udostępnić konkurs na tablicy na facebook'u. Będzie nam wtedy miło. W takim wypadku możecie zamieścić adres swojego bloga, bądź zawrzeć taką informację w komentarzu.
    • [opcjonalnie] można polubić fanpage Book Revies i Poli Pane.



Pytanie
Jak wyobrażasz sobie cywilizację na innej planecie?

lub

Zadanie
Podana jest metoda szyfrowania, ale... nie ma metody rozszyfrowania, więc trudność polega na tym, by odwrócić metodę zaszyfrowania, na to trzeba wpaść samemu. ~Pola



Banerek konkursowy




Powodzenia!




Całuję,
Sophie Carmen.

piątek, 10 stycznia 2014

Wywiad z Gesą Schwartz - autorką trylogii Grim

Guten Tag! Dzisiaj przychodzę do was z wywiadem wyjątkowym, ponieważ, jest to  mój pierwszy wywiad, z autorką nie z Polski, lecz (jak się zorientowaliście po przywitaniu) z Niemiec. Jestem niesamowicie zadowolona z tego powodu. Oczywiście wywiad jest przetłumaczony. Zdaję sobie z tego sprawę, że większość osób nie przepada za nieprzetłumaczonymi wywiadami, a ja należę do tych osób.
Akurat z dziełami Gesy Schwartz nie miałam sposobności się zapoznać, ale na pewno zrobię to w niedalekiej przyszłości ;)


Ile masz lat?
Urodziłam się 17 lipca w 1980 roku (34 lata).

Skąd pochodzisz?
Jestem z okolic Hamurga

Jaki jest twój zawód?
Jestem pisarką.

Co lubisz robić?
Poza wszystkim co ma doczynienia z historią, uwielbiam podróżować i zwiedzać obce kraje.

Twoje największe marzenie?
Nigdy nie przestawać pisać moich historii, oraz tworzyć nowych postaci.

Kto jest twoim autorytetem?
Czy mam wzór do naśladowania? W zakresie pisania, nie mam jednego, bo to nie jest dobry sposób aby pozostać mistrzem ;) Ale podziwiam każdego pisarza - niezależnie czy jego opowieść jest opublikowana czy nie - jego historia i tak będzie wyjątkowa.

Czytasz książki? Jaki gatunek?
Czytanie to część mojego zawodu ;) Uwielbiam czytać fantastykę, ale także wszystkie inne gatunki, a zwłaszcza bardzo lubię literaturę klasyczną.

Skąd się wziął pomysł na Grim'a?
Pierwsza scena pojawiła się pewnej nocy, w mojej głowie. Widziałam ciemną, kamienną postać  z ogromnymi skrzydłami wysoko nad dachami Paryża. Jak podeszłam do postaci, mogłam zobaczyć jej twarz. To był gargulec, anioł, demon - być może wszystkiego po trochu. Spokrzał na mnie z jego blizną pod prawym okiem i wezwał mnie do siebie, z ostrożnym uśmiechem, szepcząc swoje imię. Od tego momentu znałam Grim'a, i wiedziałam, że chcę opowiedzieć jego historię. On był i zawsze będzie centrum tej historii, a wszystko inne - znaki, tło, świat, w którym żyje - rozwinęła się wokół niego.

Co jest twoją inspiracją?
To może być cokolwiek - sztuka, ludzie, natura - życie.

Co pomaga ci pisać?
Moi przyjaciele. Nie ma lepszej motywacji, niż ich zaufanie do mnie.

Masz jakiś określony czas w którym piszesz, czy piszesz, kiedy masz nowy i ciekawy pomysł?
Większość czasu spędzam na pisaniu, lub rozmyślaniu o pomysłach. Staram się jednak nie pisać w nocy, ponieważ gdy jestem stale zmęczona moje historie robią się słabe.

Dlaczego zaczęłaś pisać?
Odkąd pamiętam, uwielbiałam opowiadać, i jak tylko byłam w stanie napisałam moje powieści.
Pisanie było i jest częścią mnie, podstawą życia, bez której nie wyobrażam sobie istnienia.


Twój ulubiony bohater?
To było by niesprawiedliwe, gdybym powiedziała, że mam jednego ulubionego bohatera, zwłaszcza, że zmieniają się z biegiem czasu. Lubię wszystkie moje postacie - nawet tych złych.

Planujesz napisać coś innego niż Grim? 
W Niemczech, już ukazały się dwie pierwsze części  mojej nowej trylogii "Kroniki świata Cieniów"*. To jest o aniołach, demonach, Nephlim - i o synie diabła. Mogę was zapewnić, że moje anioły są zupełnie inne, niż te które do tej pory poznaliście. Właśnie skończyłam pisać ostatnią część trylogii, i zaraz potem idzie do mojego najnowszego projektu, o którym na razie nie mogę powiedzieć nic więcej ;)









* Oryginalny tytuł brzmi "The Chronicles of Shadow World". Nie ma jeszcze polskiej wersji, więc nie gwarantuję, że u nas będzie to mieć taki tytuł (o ile wyjdzie).






Mam nadzieję, że się wam podoba :)
Całuję,

Sophie Carmen.

sobota, 4 stycznia 2014

To już rok!








Witam się z Wami bardzo serdecznie :)
Dzisiaj, jest wyjątkową datą. Jak myślicie - dlaczego? Tak jak mówi nagłówek, dzisiaj mija roczek bloga. Ten rok był niesamowity! Doskonale pamiętam ten dzień. Siedziałam u mojej babci, i przeglądałam internety. No i trafiłam na bloga BOOKS-SILENCE. Na początku mnie to nie interesowało, ale później zaczęłam czytać recenzje Caroline. Stwierdziłam, że nigdy na coś takiego nie trafiłam, a szkoda. Dlatego, że uwielbiam pisać, jak i czytać, postanowiłam, że także założę bloga z recenzjami. O godzinie 23, prawie wszystko miałam gotowe. Blog istniał, a ja miałam swój zakątek w sieci. Następnego dnia, znów coś zmieniłam, i pojawiła się moja pierwsza pseudo-recenzja. dlaczego pseudo? Dlatego, że to był sam opis książki i dopisek "polecam!". Pierwsza recenzja bardziej porządna pojawiła się 30 stycznia.
  Jak zapewne się domyślacie, miałam chwile gorsze, i lepsze. Nie raz chciałam się poddać, i miałam tego dość. Uważałam, że blog zajmuje mi za dużo czasu. Ale wtedy stwierdzałam, że przecież nie robię tego tylko dla siebie, ale także dla Was. Wiedziałam, że ktoś mnie czyta, i to było niezwykłe.
  Dzięki blogowi poznałam wiele wspaniałych osób, jak Monikę z Na zimowy i letni wieczorek, Marcelę z Mirror of soul, Artemis z Poradnik pozytywnego czytelnika i Zuzię z ...ale zaczytana.... Jest jeszcze tych osób kilka, których nie wymieniłam, a im dziękuję. Jane, Agnieszka, Gosiarella, Waniliowa i Sophie - to z myślą o was. Oczywiście, jest Was o wiele, wiele więcej, ale nie sposób mi wszystkich wymienić.
  Chciałam także wspomnieć, że Mończii ma ode mnie specjalne podziękowania. To ona wspierała mnie od samego początku. To ona mi pomagała, i pisała co muszę dopracować. Naprawdę brakowało mi takiej osóbki.
  Jeśli jesteśmy już przy dziękowaniach, dziękuję także autorce "Arisjańskiego fioletu", czyli Poli Pane! Jest to przemiła kobieta. Poprawiała mi humor nawet o tym nie wiedząc. Bez niej nie było by tak kolorowo. Wiem, że w razie problemu, zawszę mogę do niej napisać. Pola - jestem ci ogromnie wdzięczna.
  Z tego miejsca pragnę także podziękować wszystkim wydawnictwom z którymi współpracuję. Tomkowi z Uroborosa, Kamili z portalu Sztkater, oraz wyd. Bukowy Las, za owocną współpracę, SQN oraz Fabryce Słów. Dziękuję Wam wszystkim!
I jeszcze serdecznie dziękuję Wam - czytelnikom. Jesteście tutaj, czytacie moje marne recenzje, mnożycie się... Po prostu dziękuję, za to, że po prostu jesteście. I mam nadzieję, że pozostaniecie jeszcze długo ;)

Na myśl o tym roku, aż łezka się kręci w oku. Teraz, nie potrafię sobie wyobrazić co by było, gdyby Book Reviews nie istniało...
Rozpisałam się, no ale cóż... To specjalna okazja :)



Całuję,
Sophie Carmen.