środa, 3 czerwca 2015

Michel Moran - Doradca smaku 2



Nie wiem czy wiecie, ale oprócz czytania i pisania interesuję się także pieczeniem przeróżnych ciast, ciasteczek i tym podobnym oraz czasami gotowaniem.  Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po książkę, a raczej poradnik kulinarny pana Michela Morana, który od dłuższego czasu prowadzi program Doradca smaku i także pod taką nazwą ukazał się jego poradnik. Spodziewałam się wielu prostych potraw, ale czy je znalazłam?

Zacznijmy od tego, że przepisy są podzielone na trzy części: „proste”, „lekkie” i „szybkie”, co nie zmienia faktu, że są one umieszczone nie po kolei. Najpierw jest kaczka, później ciasto, a następnie sałatka. No coś tu nie gra. To zdecydowanie nie pomaga. Plusem jest za to, że na końcu  książki jest spis przepisów, więc jeśli czegoś szukasz to łatwo to znaleźć. Każdy sposób przygotowania jest dokładnie opisany co znacznie pomaga w przygotowaniu wybranej potrawy. Jeśli ma się jakiekolwiek wątpliwości, wystarczy jeszcze raz przeczytać sposób przygotowania dania. Do tego każda potrawa jest opatrzona zdjęciami podczas robienia jej i jak jest już gotowa. Ogólnie oprawa graficzna jest cudowna i dopracowana w każdym szczególe.

Jednak jest jedna rzecz która mnie zasmuciła, a mianowicie same potrawy. Niestety większość z nich jest wyszukana, przez co z wszystkich 80 potraw, znalazłam raptem cztery  dla siebie. Może to ja jestem za bardzo wybredna, nie wiem.

Doradca smaku 2 jest zdecydowanie książką kucharską dla osób które chcą spróbować czegoś nowego. Jeśli jednak szukasz prostych potraw, takich jak pierś z kurczaka w innym wykonaniu, to zastanów się czy chcesz akurat tą książkę. Oczywiście to tylko moje zdanie, więc jeśli chcecie sami się przekonać zachęcam was do kupna, a być może znajdziecie w środku wasze nowe ulubione danie.





7/10





Za możliwość poznania nowych przepisów dziękuję wydawnictwu Muza!

3 komentarze:

  1. Nominowałam cię do 'Książkowe Nawyki TAG'. Będzie mi miło, jeśli odpowiesz na nominację ♥

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie , zdecydowanie książki kucharskie nie dla mnie :0

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie książki. Być może dlatego, że jestem łasuchem! :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen