poniedziałek, 17 października 2016

Trening Nocnych Łowców

Podkradzione ze strony wydarzenia















Cześć!
Dziś mam dla Was post nawiązujący do twórczości Cassandry Clare, który wymyśliła niezastąpiona Embers z Next Chapter. Do wydarzenia możecie dołączyć tutaj. Odpowiedzi na pytania możecie umieszczać w komentarzach, z chęcią się z nimi zapoznam! ♥

1. W którym Instytucie chciałbyś zamieszkać, Nocny Łowco? W Nowym Jorku? W Londynie? W Los Angeles? Czy może w grę wchodzi jeszcze inny? 
Odpowiedź jest dość prosta w moim wypadku. Chociaż nigdy nie byłam w Londynie, to od dawna uwielbiam to miasto. Więc najchętniej zamieszkałabym w tym Instytutcie. Samo miasto skrywa wiele tajemnic, towarzystwo jest niesamowite, a pogoda chociaż lubi płatać psikusy, jest idealna do walki i ćwiczeń. Tam nie da się nudzić.

2. Kto uczył Cię walczyć? 
Walczyć uczyła mnie Isabelle Lightwood, która prawie od razu stała się zarówno moją mentorką jak i przyjaciółką. I chociaż niekiedy mnie denerwuje i tak ją szanuję. Nie mówiąc o tym, ilu przydatnych rzeczy mnie nauczyła!

3. Czy masz parabatai, Nocny Łowco? 
Oczywiście, że tak. Jest nią Daga, która zawsze pojawia się wtedy, gdy jest potrzebna. Dodatkowo jak niektóre kobiety posiadamy zdolność "czytania" sobie w myślach i wiemy, jak zareagować na niepożądaną sytuację oraz z jakiej opcji najlepiej skorzystać. Idealnie się dopełniamy. To właśnie ona jest mózgiem wszystkich operacji. 

4. Z jakimi podziemnymi utrzymujesz kontakt, Nocny Łowco? Czy są to wampiry, wilkołaki, czarownicy czy faeries?
Jestem przyjazną osobą, więc staram się nie odtrącać żadnego gatunku, co nie zmienia faktu, że najlepiej dogaduję się z czarownikami i wampirami. Niekiedy są z nimi niemałe problemy, lecz nic nie możemy na to poradzić. Tacy są i cóż, pozostaje się nam przyzwyczaić.

5. Kto jest Twoim bliskim przyjacielem, Nocny Łowco?
Więc tak jak wspominałam, bardzo dobrze dogaduję się z Izzy, a także z jej bratem, Alekiem. Oprócz mojej parabatai właśnie najchętniej z nimi spędzam czas. Weekendy z Lightwoodami zawsze są trafem w dziesiątkę i do tej pory pamiętam praktycznie wszystkie!

6. Jaki jest Twój ukryty talent, Nocny Łowco?  Clary i Jules to artyści, Jace to niesamowity wojownik, a Ty?
Nie powinnam o tym mówić, ale... Mam specjalną bransoletkę z pięcioma zawieszkami, którte odpowiadają danym gatunkom podziemnych. Kropla, kieł, kwiat, runę Angelic Power i gwiazda. Gdy dotykam którejś z nich i wypowiadam słowa, których nie mogę zdradzić, przemieniam się, zyskując zdolności danego gatunku. Nie jest to długotrwały efekt i zawsze po danym czasie powracam do pierwotnego "ja" czyli Nocnego Łowcy.

7. Z kim chcesz umówić się na randkę, Nocny Łowco?
Udało mi się kilka razy iść gdzieś z Jace'em. Był to niesamowicie spędzony czas. Uwielbiam jego charakterystyczny sposób bycia i sarkastyczne odzywki. I to, że gdy chce, to jest naprawdę opiekuńczy. Niedawno znów zaprosił mnie na wyjście. Kto wie, może coś z tego wyjdzie?

8. Idziesz na imprezę do Magnusa, Nocny Łowco. W co się ubierasz i kogo zabierasz ze sobą?
Ubieram się wygodnie, ale stylowo - wybrać strój pomaga mi Izzy, chociaż muszę trochę przystopować jej zapędy do rzeczy krótkich i niekoniecznie wygodnych. Zabieram ze sobą kilku starych znajomych, w tym swoją parabatai. Moim partnerem jest Jace. Nie zabraknie także Lightwoodów. Zaraz, czy ja przed chwilą w kącie zauważyłam Simona...?

9. Przed Tobą polowanie na demony. Jaką broń chwycisz w pierwszej kolejności, Nocny Łowco?
Uwielbiam strzelać z łuku i najczęściej korzystam z tej opcji. Jednak w nagłych wypadkach najchętniej sięgam po serafickie noże. Zawsze mam przy sobie przynajmniej jeden. Walka wręcz też nie jest dla mnie przeszkodą, chociaż nie przepadam za tym.

10. Jesteś w drużynie dobra - czy zła?
Chociaż zło brzmi fascynująco, zawsze jestem po stronie dobra.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen