wtorek, 11 sierpnia 2015

Wywiad z Rebeccą Donovan - autorką trylogii "Oddechy"

Spełniło się jedno z moich marzeń i jedna z moich ulubionych autorek udzieliła mi wywiadu. Jest to oczywiście Rebecca Donovan, autorka trylogii Oddechy na którą składają się: Powód by oddychać, Oddychając z trudem i Biorąc oddech.
Zapraszam do lektury!


Zacznijmy może od tematu twoich powieści. Spodziewałaś się kiedyś, że będą aż tak znane?
Kiedy pisałam swoją pierwszą powieść, Powód by oddychać, zaczęłam pisać ponieważ miałam historię do opowiedzenia i potrzebowałam ją opublikować. Nie miałam pojęcia, czy była to historia którą inni chcą przeczytać. Ale reakcja każdej osoby, którą prosiłam, aby to przeczytała, zapewniła mnie, że warto się nią podzielić. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, kiedy początkowo publikowałam samodzielnie. Teraz mam fanów na całym świecie, którzy czytają moje książki (w tylu różnych językach!). Codziennie słyszę od czytelników, że moje historie wpłynęły na ich życie. Jestem bardzo wdzięczna. I wiem, że robię to, co powinnam robić.

Zabieranie się za pisanie o tematach, które ukazujesz w Oddechach wiąże się z możliwością dużej krytyki. Nie bałaś się, jak ludzie zareagują?
Myślę, że niektórym osobom trudno uwierzyć, że ktoś mógł doświadczyć takiej przemocy jak Emma i tak świetnie to ukryć. Ale pracowałam z trudną młodzieżą po ukończeniu studiów i uwierzcie mi, historia Emmy jest zbyt realna. Słyszałam od wielu ocalałych osób jak wiele seria Oddechy dla nich znaczy i dziękują mi za danie im głosu. Nigdy nie myślałam, że to kontrowersyjny temat, tylko jeden z tych, których musimy być bardziej świadomi.  Historia Emmy jest ważna nie tylko dla mnie, ale także dla wielu innych ludzi na całym świecie.

Generalnie nie jestem osobą która wzrusza się czytając książki. Ale do teraz pamiętam, że czytając zakończenie Oddychając z trudem miałam łzy w oczach. Jak udaje ci się pisać w tak emocjonalny sposób? Robisz coś wcześniej, czy przychodzi ci to naturalnie?
Wierzę, że z natury jestem empatycznym człowiekiem.  Kiedy piszę, przepuszczam emocje postaci przez siebie, jakbym to ja ich doświadczała. Trzymałam uczucia Emmy blisko swoich, więc kiedy zastanawiałam się, jak bym zareagowała fizycznie lub emocjonalnie, pozwalałam jej czuć to samo. Musiałam przenieść się do dość mrocznych i bolesnych wspomnień, żeby stworzyć kilka z tych scen. Lecz w tym samym czasie udało mi się razem z nią zakochać.

Tworząc postacie Emmy oraz Evana wzorowałaś się na kimś?
Spędziłam bardzo dużo czasu z nimi w mojej głowie i czuję się, jakby Emma i Evan byli prawdziwymi ludźmi, ale nie są oni wzorowani na żadnych konkretnych osobach które znam. Jak wspominałam, pracowałam z nastolatkami którzy przeszli przez bardzo trudne sytuacje i historia Emmy jest inspirowana ich odwagą oraz siłą. Chciałabym znać Evana! Ha! On po prostu jest moim wyśnionym... i pobożnym życzeniem.

Masz określony czas w którym piszesz, czy robisz to, kiedy tylko przyjdzie ci do głowy nowy pomysł?
Starałam się być „zdyscyplinowaną” pisarką i pisać w tym samym czasie przez określone dni tygodnia, ale prawda jest taka, że jest BARDZO trudno pisać, jeśli nie jestem zainspirowana. Czasami spędzam dużo dni na marzeniu i kreśleniu co napiszę. Ale kiedy słowa zaczynają płynąć, robię wszystko w pośpiechu!

Masz jakąś osobę która cię inspiruje?
Jeśli chodzi o pisanie, jestem wielką fanką Stephena Kinga. Uwielbiam jego obrazowy styl pisania. Czytam i podziwiam jego prace odkąd byłam nastolatką.

Kim właściwie jest Rebecca Donovan?
Jestem optymistką z bujną wyobraźnią. Nie chcę po prostu przeżyć życia; chcę go doświadczyć - przez podróż, muzykę i każdą napotkaną osobę. Mam nadzieję, że każda stworzona przeze mnie historia zainspiruje chociaż jedną osobę, aby żyła życiem, które sama wybrała.

Gdyby 10 lat temu ktoś powiedziałby ci, że będziesz znaną pisarką, jak zareagowałabyś?
 „Chciałabym.” (I zobaczcie, gdzie to życzenie mnie doprowadziło!)

Masz bardzo dobry kontakt z fanami? Pamiętam, że po przeczytaniu Powodu by oddychać napisałam na twoim Twitterze, że jestem zachwycona, a niedługo później dostałam powiadomienie, że mój tweet jest w twoich ulubionych. Byłam cała w skowronkach!
UWIELBIAM komunikować się ze swoimi fanami poprzez media społecznościowe! Nie zawsze mogę odpowiedzieć na każdy post albo email. Ale czytam je WSZYTSKIE i staram się poinformować Was, jak wiele to dla mnie znaczy… bo tak naprawdę jest!

Jak zachęciłabyś innych do sięgnięcia po twoje powieści?
Kiedy tworzę historie, dążę do tego, aby czytelnicy czuli emocje podczas czytania. Moje książki mogą nie zawsze być emocjonalnie łatwe do zrozumienia, ale w każdej z nich jest przesłanie. Czasami, aby docenić życie, musimy być narażeni na trochę cierpienia…

Co sądzisz o polskich fanach? Zamierzasz kiedyś odwiedzić nasz kraj?
To jest niesamowite mieć polskich fanów! Kiedy zaczynałam pisać, nie sądziłam, nigdy nie wierzyłam, że moje powieści zostaną wydane w tylu różnych językach, ale jestem wzruszona, że teraz jest to prawdą! Uwielbiam entuzjazm który widzę u moich zagranicznych fanów. Nie mam żadnych planów, aby na razie odwiedzić Polskę, ale mam nadzieję, że kiedyś to zrobię.

Chcesz dodać coś od siebie?
Dziękuję wam bardzo za czytanie moich książek. I dziękuję za polecanie ich swoim znajomym! Jesteście powodem, dzięki któremu osiągnęłam sukces w Polsce. Dzięki wam, każdego dnia się uśmiecham!

11 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemny wywiad i ciekawe pytania. Cieszę się, że udało Ci się spełnić jedno z marzeń. I to jeszcze takie! Oby tak dalej (;

    Pozdrawiam serdecznie!
    // 97books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję :-) Czytałam tej autorki tylko "Co, jeśli" i ją uwielbiam. Jestem na profilu dziennikarskim i śmiało mogę powiedzieć, że masz talent ;-)

    biblioholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale przyjemny wywiad :) Jeszcze nic nie czytałam tej autorki, ale w planach mam jej serie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie niespecjalnie ciągnie mnie do tej serii, ale wiem, że kiedyś ją przeczytam. Nie tylko dlatego, że temat jest dość specyficzny i w pewnym sensie interesujący. Czytając ten wywiad miałam wrażenie, że sama autorka jest naprawdę w porządku osobą i naprawdę zależy jej na tym, co pisze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czytać wywiady a autorami :)
    W na mojej liście książek do przeczytania jest również seria tej pani ;)
    Ps. Tak z ciekawości, kiedy będzie ogłoszenie wyników konkursu?? XD

    Pozdrawiam :)
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno do końca tygodniu będą już na blogu :) Ale książkę i tak wyślę dopiero w ostatnim tygodniu sierpnia, bo dopiero wtedy będę w domu ;)

      Usuń
  6. Świetny wywiad, muszę w końcu sięgnąć po jej książki :)
    http://soelliee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo dla autorki!
    Trylogii nie czytałam, ale czytałam "Co, jeśli..." - pisarka ma talent!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ale zaszczyt taki wywiad. Ja też nie czytałam tej trylogii, ale znam "Co, jeśli...". Nie przepadam co prawda za postaciami, które traktują swoje życie erotyczno-uczuciowe z taką lekkością, ale ogólnie temat bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen