środa, 15 czerwca 2016

Światła, kamera, AKCJA!: Teen Wolf - sezon 1


Serial opowiada o chłopaku o imieniu Scott McCall, który pewnego dnia za namową swojego najlepszego przyjaciela Stilesa wybiera się do lasu w celu poszukiwania zwłok. Podczas tej przygody zostaje zaatakowany przez wilkołaka. Rozpoczyna to w jego życiu ciąg nietypowych zdarzeń, co sprawi że jego świat zostanie obrócony dosłownie do góry nogami. Odkrywa w sobie różne super moce, z którymi raz radzi sobie lepiej, raz gorzej. Niebywałym plusem okazuje się poznanie pięknej dziewczyny - Allison, w której nieuchronnie się zakochuje. Okazuje się jednak, że wszystko nie jest tak różowe gdy odkrywa, że jej rodzina jest łowcami wilkołaków. To jednak nie koniec kłopotów Scotta. Niewyjaśnione jest ciągle to, kto go zaatakował i kim jest samiec alfa, ile wspólnego ma z tym Derek Hale i jak poradzić sobie w swoim zwykłym świecie w tak nietypowych okolicznościach.

Od dłuższego czasu chciałam zacząć oglądać Teen Wolf. Wszędzie o nim słyszałam i wszędzie widziałam jego urywki. W końcu jednak dałam się przekonać i obejrzałam pierwszy odcinek. Wciągnęłam się jak nigdy dotąd. Serial ten mówi o wilkołakach inne rzeczy, niż na przykład „Zmierzch” czy „Underworld”. Te stworzenia dzielą się na trzy grupy – Alfy, Bety i Omegi. Kolor ich oczu również ma znaczenie. Dzieje się w tym serialu naprawdę wiele, a ja po prostu nie mogę się oderwać i oglądam odcinek za odcinkiem, zachęcając do niego coraz więcej osób.

Efekty specjalne są ciekawe, chociaż nie można spodziewać się nie wiadomo czego, przecież pierwszy sezon był kręcony w  2011 roku, a wtedy niektóre rzeczy nie wyglądały tak dobrze, jak powinny. Muzyka idealnie pasuje, tworząc niesamowitą atmosferę. Głównie akcja dzieje się w szkole i w lesie, chociaż nie raz pojawiają się inne miejsca, na przykład dom Scotta, Stilesa, czy Allison. Fabuła jest wciągająca, pełna nagłych zwrotów akcji i mnóstwa tajemnic oraz zagadek. Oglądając Teen Wolf czuję się jak swego rodzaju detektyw, starający się rozwiązać coraz to nowe zagadki. Ale teraz może przejdźmy do najciekawszej rzeczy, o której mam ochotę bardzo dużo napisać!

Aktorzy, a dokładniej mówiąc gra aktorska. Moim ulubionym aktorem zdecydowanie jest Dylan O’brien grający Stilesa, czyli najlepszą postać w całym serialu. Gdy w serialu jest napięta atmosfera, na pewno zaraz zjawi się Stiles, żeby ją rozładować. Pozytywna postać pełna humoru, pomocna, po prostu przyjacielska. Nie da się jej nie polubić! Za to Dylan odgrywa ją genialnie, potrafiąc zagrać każdą emocję bezbłędnie. Dalej Tyler Hoechlin (Derek) który wydaje się niesamowicie poważny i trochę przerażający. Lubię go, chociaż nie aż tak bardzo. Tyler ma duży potencjał, co można zobaczyć w następnych sezonach. Skoro jesteśmy przy Tylerach, to czas na Tylera Posey, który gra głównego bohatera, czyli Scotta. Gra fajnie, chociaż musi jeszcze trochę popracować. Lydia grana przez Holland Roden jest ciekawą postacią. Uważam jednak, że niepotrzebnie udaje głupiutką, gdyż tak naprawdę jest bardzo utalentowana. A Holland wychodzi idealnie odgrywanie jej. Na koniec Crystal Reed (Allison) która również powinna trochę popracować nad swoją grą aktorską.  Za to grana przez nią postać, Allison, wydaje mi się sztuczna i niezbyt ją
polubiłam. Zresztą z rodziny Argentów nikt nie przypadł mi do gustu.

Jak widzicie, moim zachwytom nie ma końca. Ciekawa fabuła, barwni bohaterzy i mnóstwo zagadek oraz akcji. Jest tu duża dawka fantastyki, więc polecam ją zwłaszcza tym osobom, które ją lubią. Chociaż powinno się spodobać większości osób. Ale ostrzegam! Można się uzależnić.





8/10






CIEKAWOSTKA: Tyler Posey najczęściej zapomina co ma w scenariuszu.

3 komentarze:

  1. Oglądałam kilka odcinków. Nawet nawet. Widzę, że ten sam bohater przykuł naszą uwage

    OdpowiedzUsuń
  2. Można powiedzieć, że uzalezniłam się od Teen Wolfa oglądam juz 5 sezon i ciągle chcę więcej;)
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. TW jest genialny. Sezon pierwszy to taka tylko zapowiedź. Teraz czekam na kolejny sezon. Ech... Jeszcze tyle przed tobą :) Zapraszam do mnie na wpis o... innym serialu. U mnie króluje Lucek ;) Wpadnij w wolnej chwili.

    Pozdrawiam serdecznie
    nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen