środa, 15 lipca 2015

Megan McDonald - Wielka księga psot




Wielka księga psot naprawdę jest bogata w przeróżne historie. Od takich przerażających do śmiesznych. Megan McDonald pisze bardzo prostym i zrozumiałym dla dzieci językiem, przez co książkę czyta się z uśmiechem na twarzy. Dodatkowym ułatwieniem jest duża czcionka.

Oprawa Wielkiej księgi psot jest urocza, zachęcająca i przyciągająca wzrok. Rysunki w środku co prawda są czarno-białe, ale jest ich dużo i idealnie ozdabiają każdą historię.

Uważam, że Wielka księga psot autorstwa Megan McDonald jest książką idealną dla młodszych dzieci uczących się czytać. Gwarantuję, że spodoba się każdemu i będzie chciał sięgnąć po inne przygodny Hani.



Oczami dziecka:

Książka jest ciekawa, jest w niej wiele przygód i chciałabym przeżyć takie przygody. Na przykład: Hania i jej brat Smrodek jechali windą. Jak wysiadali z windy to uciekła im świnka. Potem złapali ją i chciałabym wam powiedzieć, że naprawdę chciałabym przeżyć takie przygody. Bardzo polubiłam Hanię i jej brata. Mam nadzieję, że mój brat też kiedyś będzie taki miły. Jest tu też dużo różnych obrazków więc polecam tą książkę dzieciom na wakacje. Szybko ją się czyta i mam nadzieję, że wam też się spodoba.
 
Zuzia



7/10




„Hania stanęła przed klasą. Ręce zaczęły się je pocić. Sięgnęła do kieszeni i potarła szczęśliwą monetę.”





Za możliwość przeżycia przygód razem z Hanią i Smrodkiem dziękujemy wydawnictwu Egmont!




1 komentarz:

  1. Takie książki chyba nie są dla mnie. Może gdybym była trochę młodsza :D
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen