wtorek, 17 września 2013

Beata Andrzejczuk - Pamiętnik Nastolatki


Natalia, zwykła uczennica gimnazjum wiedzie normalne życie. Ma dwójkę starszego rodzeństwa, dwójkę rodziców i jak to dziewczyna pisze pamiętnik. Jest lojalna, inteligenta, jednak jak każdy inny ma zalety i wady. I mimo tego że cały czas kłóci się z swoją rodziną to bardzo ją kocha.
Natka przeżywa totalnie piekło. Kłóci się z przyjaciółką, jest rozkojarzona i... zakochana w dwóch chłopakach. Czy to jest możliwe? A jednak! Kogo wybrać, Jacka czy Bartosza?

Po powrocie do szkoły, moja przyjaciółka mnie spytała kiedy jej oddam Pamiętnik Nastolatki. No tak. Całkiem mi to wypadło z głowy. Stała ona dwa miesiące na mojej półce, od czasu do czasu zaszczycona spojrzeniem. Postanowiłam że przebrnę przez nią do końca września. Udało się? Udało. Jednak czytanie tej powieści nie sprawiło mi zbytniej przyjemności, jak przy czytaniu np. "Dotyku Gwen Frost". Książka się niemiłosiernie ciągnęła, przynudzała oraz była przewidywalna.

Moje odczucia wobec książki są mieszane. Czasami mi się podobała, a czasami chciałam przestać czytać. Raczej przeważała emocja numer dwa. Od pierwszych stron, nie przepraszam - od dwóch pierwszych zdań w mojej głowie kiełkowała myśl, że książka mnie nie wciągnie. Z strony na stronę roślina rosła i rosła, aż na końcu moje przypuszczenia okazały się prawidłowe. Teraz moi mili wytłumaczcie mi jedno. Jakim cudem, książka jest tak wychwalana? Wchodzę na LC a tam opinia wynosi 6.6. Jakim cudem? Albo okładka. Znajduje się tam napis "BESTSELLER!!!", zaś z tyłu są wyliczane nagrody jakie zdobyła książka. Według mnie, takie 'przechwałki' naprawdę odciągają wzrok. Przynajmniej mój.

Bohaterowie tym bardziej wydają się niedopracowani. Dajmy na to, Natalia jest płytka, samolubna i postrzegająca wszystko przez ciemne barwy. U większości osób postrzegała same wady. Często zachowywała się jak nie nastka tylko czterdziestolatka, a kiedy nie zachowywała się tak to była jak dziecko. Zuzanna, jeszcze bardziej dziecinna niż swoja młodsza siostra. To jest ta mistrzyni od pływania. Bazyl choć wredny jest bardzo kochany i wyrozumiały wobec innych, zupełnie jak jego ojciec. Matka - jak zwykle czepialska. Oczywiście jeszcze najlepsi przyjaciele (Donia i Jacek), oraz nauczyciele którzy mają do wszystkich żal. No i jeszcze te ich przezwiska! Strasznie ciekawe (czujecie ten sarkazm?).

Zawiodłam się. Nie tyle co na koleżance (bo mi ją poleciła), co na autorce. Nie spodziewałam się tego. Okładka nowsza, z modelką Andżeliką, przyprawia o ból głowy. Więc oprawa graficzna nie jest zbyt piękna. A no i prawie zapomniałam! Cała książka jest to ni pamiętnik ni normalna powieść. Brak mi słów. Jednak, dam autorce ostatnią szansę, aczkolwiek każdy na nią zasługuje, nieprawdaż?


5/10


„- Nie chcę być staroświecka - zaoponowała- ale też nie chcę pędzić na oślep do przodu, po trupach do celu. Nie mam zamiaru robić pewnych rzeczy tylko dlatego, że inni je robią. No i pragnę prawdziwej miłości.”



Pamiętnik nastolatki
Pamiętnik nastolatki | Pamiętnik nastolatki 2 | Pamiętnik nastolatki 2 1/2 | Pamiętnik nastolatki 3 | Pamiętnik nastolatki 4 | Pamiętnik nastolatki 5 | Pamiętnik nastolatki 6 | Pamiętnik nastolatki 7

7 komentarzy:

  1. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tej książki. Jak dla mnie zbyt banalna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może nie jest to lektura wysokich lotów, ale miło z nią spędziłam czas. Bohaterzy są banalni - tak mogę się z tobą zgodzić.
    Ja ostatnio wypożyczyłam 3 część, a jak narazie najlepsza część to 2 1/2.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam zafascynowana jakoś książkami typu pamiętniki dla kogoś, tą chyba również się nie zainteresuję :)
    Serdecznie Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest naprawdę świetna, a wy jak widać jeszcze do niej nie dojrzaliście. Przykre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto tak uważa? Każdy ma inny gust...
      Przykre jest to że uważasz nie dojrzałam do czytania takich książek. Nie znasz mnie, a obrażasz. To jest przykre.

      Usuń
  5. Cóż, mnie się seria Pamiętnik nastolatki bardzo podoba. Mam wszystkie części, niektóre przeczytane nawet po 2-3 razy, teraz czekam, aż w empiku pojawi się 7.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen