środa, 25 stycznia 2017

Becky Albertalli - Simon oraz inni homo sapiens

Ukrywający swoją orientację seksualną szesnastoletni Simon Spier uważa, że miejsce dramatów jest na scenie teatralnej. Jednak kiedy napisana przez niego wiadomość mailowa wpada w niepowołane ręce, pojawia się ryzyko, że jego wielki sekret ujrzy nagle światło dzienne. Simon pada ofiarą szantażu: jeśli nie zostanie swatem dla klasowego błazna, Martina, wszyscy dowiedzą się, że jest gejem. A co gorsza, w niebezpieczeństwie znajdzie się także Blue, chłopak, z którym Simon wymienia maile.

W wąskiej grupce przyjaciół Simona pojawiają się coraz częstsze spięcia, korespondencja mailowa z Blue z każdym dniem robi się coraz gorętsza, a spokojne dotąd życie Simona zaczyna się dziwnie komplikować. Niechętny wszelkim zmianom chłopak musi znaleźć sposób na wyjście ze swojego bezpiecznego kokonu, zanim zostanie z niego brutalnie wypchnięty – i to tak, żeby nie zrazić do siebie przyjaciół, uniknąć kompromitacji i nie zepsuć tego, co rodzi się między nim a najcudowniejszym i najbardziej tajemniczym chłopakiem, jakiego dotąd spotkał.

Prawie pół roku czaiłam się na Simon oraz inni homo sapiens. Słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii  więc chciałam wyrobić sobie własne zdanie. W końcu nadszedł ten dzień kiedy przeczytałam tą książkę i muszę wam powiedzieć, że całkowicie się  w niej zakochałam. Dla niektórych jest to ciekawa pozycja, ale czegoś jej brakuje. Ja za to uważam, że jest to lekka historia, która kryje w sobie pewien morał. Czytanie jej było świetną przygodą i coś czuję, że nieraz do niej wrócę. I jest jeszcze jedna kwestia która sprawiła, że wpadłam w całkowitą ekscytację – będzie ekranizacja tej powieści!

Nadal nie wierzę, że to debiut Becky Albertalli. Język jakim się posługuje jest niesamowicie przyjemny i lekki, z dodatkiem humoru, który sprawia, że aż miło się ją czyta. Do tego przez całą książkę przewija się temat tajemniczego Blue. Przez przypadek sama to sobie zaspoilerowałam, ale muszę przyznać, że na pewno bym się nie domyśliła. I tak było to dla mnie wielkim zaskoczeniem! Oprócz tego zwykłe rozdziały pojawiają się na przemian z mailami wymienianymi między Simonem i Blue.

Postacie są wielkim plusem – każdy jest inny, wyjątkowy, coś go wyróżnia. Na przestrzeni tych kilku miesięcy w których dzieje się akcja Simon oraz inni homo sapiens łatwo zauważyć nie tylko przemianę głównego bohatera, a także pobocznych osób, takich jak Abby (którą swoją drogą uwielbiam za beztroski styl bycia). Nie polubiłam tylko Martina, chociaż… może pod koniec zaczęłam się do niego przekonywać?

Simon oraz inni homo sapiens to lekka powieść, poruszająca trochę trudniejszy temat, jakim jest odmienna orientacja seksualna. Nie jest to nachalne, mimo tego, że stanowi główny wątek. Książka ta pokazuje, jak ważne jest zaufanie i odwaga. Zawsze warto walczyć o swoje prawa. Powieść Becki ląduje na liście moich ulubionych pozycji, a wy koniecznie musicie po nią sięgnąć!





8/10



„Blue mówił o oceanie oddzielającym ludzi. I że w tym wszystkim chodzi o to, by znaleźć brzeg, do którego warto będzie dopłynąć.”            

5 komentarzy:

  1. Ech, tyle już się zabieram za tę książkę, że to jest straszne. Ale przekonałaś mnie i chyba w weekend zatopię się w lekturze, bo jestem niezmiernie ciekawa kto to Blue. :P
    MÓJ BLOG - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci bardzo za przypomnienie mi o tej powieści! I o tym że niedługo ma być ekranizacja :D Sama czaiłam się na nią przez jakiś czas, ale potem kompletnie zapomniałam, że chciałam ją przeczytać, więc tym bardziej cieszę się, że trafiłam na Twoją recenzję :)

    Pozdrawiam,
    http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele razy widziałam już opinie o tej książce, ale muszę, że mimo wszystko nigdy mnie do niej nie ciągnęło. I nawet mimo twojej pozytywnej opinii jakoś nie mam na tą pozycję ochoty. W sumie nie wiem czemu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą książkę na swojej liście do przeczytania, jednak jeszcze nie udało mi się jej złapać.
    Pozdrawiam
    www.zaczytanawiedzma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka książki bardzo mnie zachęca i mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać w bliskiej przyszłości :D
    Jestem w szoku, że dopiero teraz natrafiłam na Twojego bloga, chociaż wielokrotnie Twoja osóbka przewijała się na targowych zdjęciach u mojej koleżanki Jane Rachel :D
    Zostaję tu!
    Pozdrawiam :) Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen