sobota, 12 września 2015

Światła, kamera, AKCJA!: W głowie się nie mieści



Dorastanie bywa trudne, także dla Riley. Jak każdym z nas, bohaterką kierują uczucia: Radość, Strach, Gniew, Odraza i Smutek. Kiedy dziewczyna jest zmuszona porzucić swoje dotychczasowe życie na środkowym zachodzie USA, ponieważ jej ojciec dostał pracę w San Francisco, usiłuje dostosować się do nowej sytuacji. Chociaż Radość, najważniejsze uczucie, robi wszystko, by utrzymać pozytywną atmosferę, Riley nie jest łatwo odnaleźć się w nowym mieście, domu i szkole…

Film dodałam do obserwowanych już w styczniu, chociaż premiera odbyła się dopiero w lipcu. Po dwóch tygodniach od premiery wybrałam się do kina na W głowie się nie mieści w 3D i zostałam  oczarowana i powalona na kolana już po pierwszych minutach filmu. Jest to przede wszystkim bajka animowana, pełna kolorów, emocji i zaangażowania. Czy może być coś lepszego?

Chociaż motyw podróży Radości strasznie mi się dłużył, samym filmem jestem zachwycona. Jak większość bajek  możemy tu znaleźć głębsze znaczenie i morał. W głowie się nie mieści  - ma także oryginalną fabułę – brawa dla reżyserów, a co ważniejsze,
animatorów, którzy idealnie oddali wygląd Radości, Smutku, Odrazy, Strachu i Gniewu. To  film który złapał mnie za serce, a jednocześnie rozśmieszył. Bajka, która spodoba się każdemu niezależnie od płci czy wieku. Wyrok? Trzeba obejrzeć jak najszybciej!





9/10




CIEKAWOSTKA: Nad filmem pracowało tylko 45 animatorów. Jest to o połowę mniejsza obsada pracowników animacji w stosunku do poprzednich filmów Pixar.

5 komentarzy:

  1. Jestem ogromną fanką bajek animowanych i nawet zaraziłam nimi mojego chłopaka ;). "W głowie się nie mieści" oglądaliśmy wspólnie i oboje byliśmy zachwyceni. Choć niby to bajka dla dzieci to wielu dorosłym widzom także przypadnie do gustu bo oprócz wspaniałej dawki humoru, bajka była także melancholijna i skłaniała do rozmyślań. Choć minęło już sporo czasu od mojego seansu, nadal jestem nią oczarowana :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Dagmara z bloga biblioteczkadagmary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam o tej bajce, jednak szkoda, że nie miałam okazji jeszcze jej obejrzeć. A warto wspomnieć, że ja bajki uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam w kinie i naprawdę mi się podobał. Było to troszkę coś innego niż się spodziewałam, ale i tak byłam oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć bardzo lubię oglądać bajki, ta jakoś mnie nie zachęca. Może kiedyś, gdy nadarzy się taka okazja poświęcę dla niej chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam oglądać bajki, a ta wydaje się być świetna. Już wiem, co włączę, kiedy będę chciała obejrzeć jakiś film animowany ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen