wtorek, 5 lutego 2013

Wywiad z Karoliną Wilczyńską - autorką "Niezniszczalnych"

Kochani, mam dla was niespodziankę. Otóż miałam przyjemność przeprowadzić wywiad z Karoliną Wilczyńską, autorką "Niezniszczalnych" których miałam przyjemność przeczytać i zrecenzować. Książka wywarła na mnie duże wrażenie, z czego jestem zadowolona. Postanowiłam że dowiem się czegoś więcej o Karolinie, jak jej to się udało i jak się z tym czuje. Będąc na Facebooku Wpisałam jej imię i nazwisko w wyszukiwarce i znalazłam! Naprawdę bardzo miło przeprowadzało się z nią wywiad. Mam nadzieję że ten wywiad jeszcze bardziej was zachęci do przeczytania jej książki.


To na początek podstawowe pytanie - Co zachęciło Cię do napisania "Niezniszczalnych"? Co było twoją inspiracją?


Książkę zaczęłam pisać dla zabicia nudy. Dopiero po pewnym czasie stwierdziłam, że to może być coś większego niż krótkie opowiadanie i tak zaczęła się moja przygoda z pisaniem. Inspiracją byli dla mnie przyjaciele i inne książki fantastyczne, w których pojawiał się wątek miłosny.



Czyli można przez to zrozumieć że, niektórzy z bohaterów odpowiadali twoim przyjaciołom?


Można powiedzieć, że po części.



A dlaczego imiona nie są polskie tylko Kayla czy Alice?


Akcja książki rozgrywała się w Kanadzie - stąd zagraniczne imiona.



Dobrze, ale czemu Kanada, a nie Polska?


Ponieważ elementy fantastyki w książce oraz szybkie samochody wydawały mi się bardziej realne za granicą.



Kayla w jakiś sposób przypomina ciebie?


Po części odzwierciedla mój charakter.



Wierzyłaś że kiedyś uda Ci się napisać własną książkę i ją wydać?


Prawdę powiedziawszy to nie za bardzo. Pokładałam w tym wiele nadziei, ale dopiero jak trzymałam pierwszy egzemplarz w rękach, to dotarło do mnie, co udało mi się osiągnąć.



Czytałam że ktoś Ci wcześniej pomógł. Kto to był?


Zanim zaczęłam wysyłać książkę do różnych wydawnictw, poprosiłam o pomoc moją nauczycielkę polskiego ze szkoły podstawowej. Miałam z nią dobry kontakt, więc od razu się zgodziła. Przeczytała książkę i poprawiła w niej błędy.



A dlaczego zaczęłaś pisać?


Tak na prawdę, to pierwszy raz zaczęłam pisać właśnie tą książkę (nie licząc oczywiście szkolnych prac). Przedtem strasznie dużo czytałam i chciałam stworzyć coś swojego.



Rodzina i przyjaciele wspierają Cię w tym co robisz?


Tak. I to bardzo. Zawsze mogę na nich liczyć, nawet w najtrudniejszych chwilach.



Kto pomagał Ci rozpoznawać lub wypisywać marki samochodów?

Głównie wiedzę o samochodach czerpałam z internetu, ale nie raz tato podpowiedział mi coś w tej kwestii.



Dobry pomysł z tymi Niezniszczalnymi i Potężnymi. Skąd go wzięłaś?


Kiedy pisze, pomysły same napływają mi do głowy. Chciałam ukazać w książce świat beztroskich nastolatków i wprowadzić do niego prawdziwe emocje.



Masz zamiar napisać następną część "Niezniszczalnych", lub w ogóle inną książkę?


Zaczęłam pisać następną część Niezniszczalnych, ale po kilku rozdziałam stwierdziłam, że chciałabym dla odmiany napisać coś bardziej realistycznego. Obecnie jestem prawie w połowie nowej książki, której akcja rozgrywa się w Polsce. Może kiedyś napiszę jeszcze drugą część Niezniszczalnych, ale to się okaże.



Gdyby ktoś pięć lat temu powiedział by Ci że wydasz swoją książkę, jak byś zareagowała?


Zapewne wyśmiałabym tą osobę. Pięć lat temu nie przeczytałam prawie żadnej książki poza szkolnymi lekturami, więc nie mogłabym nawet myśleć o wydaniu własnej. Zainteresowałam się literaturą dopiero trzy lata temu i od tej pory przeczytałam ponad dwieście książek.



Okay. Dzięki za wywiad i czekamy na następną książkę. Pozdrawiam


Ja równidziękuję i pozdrawiam.                                                                                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen