piątek, 21 kwietnia 2017

Patrica Briggs - Zew księżyca

Wilkołaki mogą być niebezpieczne, gdy wejdziesz im w drogę. Wystarczy jednak zachować ostrożność, a-raczej- nie zrobią Ci krzywdy. Bez trudu ukrywają swoją naturę przed ludźmi. Na pierwszy rzut oka Mercedes Thompson żyje w zwyczajnym, amerykańskim miasteczku. Może wykonuje niezbyt popularny wśród kobiet zawód - jest mechanikiem samochodowym, jednak to jeszcze nic wyjątkowego. Ale nie daj się zwieść pozorom. Tu nic nie jest zwyczajne. Mercy jest zmiennokształtną, jej sąsiad jest wilkołakiem, a samochód, który właśnie naprawia należy do wampira. A to dopiero początek naprawdę niesamowitej historii...
Wraz z wyjściem wznowienia serii o Mercedes Thompson, stwierdziłam, że warto przekonać się na własnej skórze, czym się wszyscy zachwycają. Zew księżyca już przeczytałam i dołączyłam do grona wielbicieli niesamowitej zmiennokształtnej. Ostatnio miałam trudny czas w czytaniu, nie potrafiłam się wciągnąć, niespecjalnie interesowało mnie to, co się dzieje. Briggs jednak udało się to zmienić.
Nie było chwili, kiedy moich myśli nie zaprzątał Zew księżyca, ciągle zastanawiałam się co będzie dalej. Autorka pisze w bardzo przyjemny sposób, dzięki czemu czytelnik od razu "zatapia" się w świat powieści, przeżywając wydarzenia na równi z bohaterami. A może nawet bardziej. Fabuła jest świetna - to jedna z tych powieści, gdzie różne watki ciągle się przeplatają, ciągle coś się dzieje, nie ma ani chwili wytchnienia. Nie zabrakło także tajemnic oraz rzeczy fantastycznych. Patricia powoli wprowadza nas w stworzony przez siebie świat, na każdym kroku zdradzając coś nowego.
Postacie są wyśmienicie wykreowane - od razu widać, że autorka włożyła w to mnóstwo pracy. Każdy ma jakąś historię, niektóre przecinają się z innymi. Nie ma bohatera, który czymś się nie wyróżnia. Dzięki temu Mercy, Adam, Samuel - wszyscy wydają się bardzo realni. Bardzo związałam się z główną bohaterką, panną Thompson, mimo tego, że jest zupełnie inna - odważna, honorowa. Choć czasem jej myśli były nieźle poplątane, to zawsze wiedziała, jak należy postąpić, skupiała się na innych, nie na sobie. Jest tu wiele osób które polubiłam - chociażby Adama - ale obawiam się, że nieświadomie mogę napisać za dużo i coś wam zdradzić, a najlepsze jest odkrywanie bohaterów samemu.
Zew księżyca jest jedną z lepszych książek jakie czytałam. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po kontynuację. Żałuję, że dopiero teraz poznaję dzieła Briggs. Jeśli lubicie mroczny i tajemniczy świat wilkołaków, to zdecydowanie pozycja dla was. Chociaż są tu nie tylko Dzieci Księżyca, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Po skończeniu nadal czuję niedosyt. Powieść ta jest naprawdę dopracowana, wciągająca, zupełnie nie da się oderwać!



8/10



"Łatwiej jest żyć, niż umieraćm moja Mercy. (...) Tańcz, kiedy śpiewa księżyc, i nie płacz z powodu kłopotów, które jeszcze nie nadeszły."


Mercedes Thompson
Zew księżyca | Więzy krwi | Pocałunek żelaza | Znak kości | Zrodzony ze srebra | Piętno rzeki | Żar mrozu | Night Broken | Fire Touched | Silence Fallen


Za możliwość dołączenia do Stada Dorzecza Kolumbii dziękuję wydawnictwu Fabryka słów!

1 komentarz:

  1. Wydaje mi się, że opis brzmi schematycznie, ale skoro polecasz to czemu nie? W końcu ja uwielbiam fantastykę!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Bardzo mi miło jeśli komentujesz moje posty, ale jeśli nie przeczytałeś całego posta to go nie komentuj 'tak' lub 'nie' bądź 'przeczytam' lub 'nie przeczytam'. Wykaż się i skomentuj po przeczytaniu. Dziękuję.

Pozdrawiam,
Sophie Carmen